Mieszkanka Bytowa wzięła do domu szczeniaka. Po kilku godzinach podrzuciła go do azylu w Przyborzycach.

Psa zostawiła tuż przy ruchliwej drodze.

Później tłumaczyła się, że zierzak sikał.

Konstanty Golba, który prowadzi azyl powiadomił o sprawie policję.